Sektor produkcyjny w branży motoryzacyjnej boryka się z coraz poważniejszymi problemami ze stalą. Chodzi nie tylko o gwałtowny wzrost jej cen, ale także o problemy z dostępnością. Problem jest dostrzegalny także w Polsce, co potwierdzają wyniki ankiety przeprowadzonej przez portal MotoFocus.pl we współpracy z SDCM.

Stal na wagę złota

Przyczyn aktualnej sytuacji na rynku stali można szukać jeszcze w czasach przedpandemicznych. W 2019 r., Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie ceł ograniczających import stali. W czasie pandemii doszło do kolejnego zaburzenia dotychczasowego porządku, w związku z kryzysem na rynku produkcji pojazdów i części motoryzacyjnych, ale także w innych branżach wykorzystujących stal. W wielu hutach wielkopiecowych na całym świecie wygaszono produkcję. Tego typu huty wytwarzają znaczną część stali na potrzeby branży motoryzacyjnej. Ich ponowne uruchomienie to proces długotrwały, mogący zająć nawet ok. 9 miesięcy. W związku z ożywieniem gospodarki (w tym wzrostem popytu na rynku motoryzacyjnym), pojawiło się gwałtowne zapotrzebowanie na stal. Obecnie zaspokajanie popytu na stal jest znacznie utrudnione. Receptą na problemy z dostępnością surowca w Europie oraz galopujący wzrost cen, mogłoby być nieprzedłużenie ceł ograniczających import z krajów trzecich. Finalna data ich obowiązywania przypada na 1 lipca 2021 r., wiele wskazuje jednak na to, że zostaną przedłużone…

W jaki sposób cła ograniczające import stali uderzają w branżę motoryzacyjną w Europie? Branża ta jest jednym z głównych sektorów, które mają obecnie ograniczoną zdolność do optymalnego pozyskiwania tego, jednego z kluczowych dla siebie, surowców. W wielu przypadkach skutkuje to zwiększeniem importu produktów wyżej przetworzonych (np. gotowych półproduktów), które mogłyby zostać wyprodukowane w Europie, a sprowadzane, dodatkowo stanowią konkurencję wobec produktów lokalnych. Zjawiska powodują ograniczenie konkurencyjności produkcji w krajach UE (w tym w Polsce), osłabiając gospodarkę.

Polscy producenci motoryzacyjni a problemy ze stalą

Trudna sytuacja na rynku stali doskwiera także fabrykom producentów części motoryzacyjnych działających w Polsce. Z ankiety przeprowadzonej wśród nich przez portal MotoFocus.pl oraz Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych wynika, że aż 79% producentów postrzega problem z dostępnością stali, jako „poważny i pogłębiający się”.

Z sondażu wynika, że cena stali jak i jej dostępność są równie poważnymi trudnościami dla producentów, przy czym 47% badanych za większy problem uważa dostępność, a 53% cenę. Branża zdecydowanie sprzeciwia się planom Unii Europejskiej w kwestii przedłużenia obowiązywania ceł ograniczających import stali z krajów trzecich. Aż 53% ankietowanych producentów uważa, że cła powinny zostać całkowicie zniesione42% twierdzi zaś, że powinny zostać złagodzone. Za utrzymaniem ceł na obecnym poziomie opowiedziało się zaledwie 5% badanych.

Dlaczego problemy ze stalą są istotne dla całej branży części i napraw samochodów?

Rynek motoryzacyjny to swego rodzaju układ naczyń połączonych. Problemy jednego sektora zawsze niezawodnie (natychmiast lub z pewnym opóźnieniem) przekładają się na sytuację całej branży. Gorsza dostępność stali i jej wysokie ceny zmuszą producentów części do zmniejszania skali produkcji i podwyższania cen za gotowe produkty. To przełoży się na mniejszą dostępność w magazynach dystrybutorów oraz wyższe ceny części dla mechaników oraz kierowców.

W związku z zaistniałą sytuacją oraz jasnym sygnałem od producentów, wynikającym z rezultatów ankiety, Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych podjęło decyzję o wystąpieniu do Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii Jarosława Gowina, jak również do Kancelarii Premiera Rady Ministrów, ze stanowiskiem prezentującym sprzeciw wobec przedłużenia aktualnych ograniczeń dotyczących importu stali. SDCM postuluje ponowną analizę problemu. Stowarzyszenie opowiada się za, zgodnym z pierwotnymi założeniami, wygaszeniem środków ochronnych w postaci ceł wraz z końcem czerwca lub przynajmniej ich znaczącym złagodzeniem.

Rozwój wypadków oraz sytuację na rynku stali będziemy monitorować na bieżąco.